Dzisiejszy post będzie nieco może odbiegający od tematów które przewijały się w ostatnich dniach, ale również dość ważny. Ostatnio otrzymałam od Was pytanie na temat co daje medytacja, i dlaczego tak ważne jest rozciąganie się po każdym treningu. O samym rozciąganiu się już było, ale nie zaszkodzi przecież powtórzyć. Więc zaczynamy 🙂

1. Po co głównie potrzebne jest nam rozciąganie i czy każdy może być naprawdę dobrze rozciągnięty?

Rozciąganie pomaga nam rozluźnić nieco mięśnie, które podczas treningu zostały mocno ”skatowane” przez co też minimalizuje możliwość wystąpienia kontuzji a także uwaga – zmniejsza możliwość wystąpienia bardzo bolesnych zakwasów. Dodatkowo bardzo regeneruje nam nasze zmęczone mięśnie więc następnego dnia możemy spokojnie myśleć o kolejnym treningu. Każdy tak naprawdę z Nas, może być dobrze rozciągnięty. Podaje się że mniej więcej roku potrzeba, przy codziennych ćwiczeniach trwających 15-30 min (CODZIENNYCH) do wykonania szpagatu osobie, która startuje od tzw. ”zera” czyli albo nie miała styczności nigdy z porządniejszym rozciąganiem, albo było to już dawno.

2. W czym pomaga nam medytacja?

Jest wiele teorii na temat wartości chrześcijańskiej i medytacji, tak samo jak i na temat jogi a wiary. Cóż, jako zawodniczka Taekwondo, też spotykam się często z opiniami że trenuje ”sport szatana”. Każdy ma swoje poglądy, więc o tym pisać nie będziemy. 😀 Przede wszystkim medytacja pozwala nam się wewnętrznie wyciszyć. Każdemu w życiu, potrzeba chwili dla siebie, momentu w którym odetnie się od codzienności, rutyny i problemów związanych z każdym dniem. Nie trzeba wcale bym wielkim sportowcem lub bardzo ciężko pracującym naukowcem, by potrzeba nam było chwili relaksu. Medytacja pozwala nam na chwile pomyśleć o czymś innym. Według lekarzy, zostało udowodnione że medytacja powoduje długoterminowe zmiany w aktywności mózgu poprawiając zdolności umysłowe, pamięć, umiejętność uczenia się i zdolność koncentracji, wyostrza zmysły oraz zwiększa wrażliwość na bodźce zewnętrzne i wewnętrzne.Zmniejsza zapotrzebowanie na tlen i energię, spowalnia oddychanie i zmniejsza ciśnienie krwi, obniża poziom cholesterolu, zwiększa odporność organizmu. Medytacja pomaga walczyć z depresją, niepokojem, stresem, chronicznym bólem, bezsennością, uzależnieniami, fobiami, PMS. Powoduje, że masz większą kontrolę nad swoimi emocjami, zyskujesz samodyscyplinę, a zarazem pomaga Ci poznać siebie oraz zachować równowagę wewnętrzną.

Kwestia medytacji to kwestia każdego z nas i jego wewnętrznych przekonań. Przyznam, że wiele razy próbowałam nawet samodzielnie wykonać ten proces, jednak bardziej relaksuje mnie spokojna kąpiel. Każdy musi spróbować czegoś, dla siebie.

Źródła pomocnicze: żyjpelniazyciaspot.blog.pl

3. Yoga

Tak, yoga to najprawdopodobniej te najdłuższe zajęcia na waszej siłowni. Przynajmniej u mnie, bo trwają one 1,5 i w brew pozorom cieszą się one dość dobrą sławą. Czy faktycznie jest powód ich chwały? Co takiego może dać nam yoga?

Yoga pozwala nam łagodzić stres, tak samo jak w przypadku medytacji. Ćwiczenia które wykonuje się na zajęciach, rozluźniają cały nasz organizm, przez to pomagają również radzić sobie z bólem i automatycznie – stresem. Asany (ćwiczenia) są natomiast pozycjami wzmacniającymi mięśnie. W przypadku gdy wykonywane są one bezwysiłkowo to w mięśniach znika napięcie powodując ich rozluźnienie.Asany oddziaływują na fizjologię człowieka poprzez zwiększenie ruchomości w stawach międzykręgowych, co powoduje poprawę warunków krążenia w naczyniach kręgosłupa, poprawę warunków krążenia oraz dokrwienia mózgu, masaż narządów wewnętrznych i oddziaływanie na gruczoły wydzielania wewnętrznego oraz zwoje nerwowe.

Źródło pomocnicze: myfitnesspal.pl

Tak więc to tylko kilka + i – medytacji i yogi. Tak jak już mówiłam, rozciąganie i rozgrzewka zostały omówione w wcześniejszym wpisie do którego gorąco zachęcam ”Trening bez tajemnic” 🙂

autorka: eatsleepfight.blog.pl