Współcześnie wielu z nas, żyjąc w biegu i w ciągłym stresie, zapomina o tym, jak ważne jest znalezienie w ciągu dnia chwili wytchnienia i relaksu. Z pomocą przychodzi nam wtedy medytacja. To świetny sposób na poprawienie swojego samopoczucia, a także na wzmocnienie swojego organizmu. Nie medytujecie? Sprawdźcie, dlaczego warto to zmienić!

Medytacja kojarzona jest zwykle z chwilą tylko dla siebie, czasem na poznanie prawdziwego „ja”. Jest to bowiem ogół praktyk, pomagających nam ćwiczyć umysł, aby wprowadzić się w stan relaksu i odpoczynku. Ćwiczenia te praktykuje się już od czasów antycznych – stanowiły one wtedy ważny element tradycji religijnych i wierzeń. Obecnie stosowana jest ona głównie w jodze, w niektórych praktykach religijnych czy duchowości Wschodu. Dzisiaj medytacja jest doskonałą metodą na oczyszczenie organizmu oraz wygodną terapią dla różnych problemów zdrowotnych, takich jak nadciśnienie, depresja czy stany lękowe.

Medytacja w pigułce

Te proste ćwiczenia poprawiają nasze zdrowie oraz samopoczucie, dzięki czemu osiągamy pełną kontrolę na swoim ciałem i umysłem. Regularna medytacja pomaga w walce z arytmią, uśmierza ból, pomaga obniżyć poziom lęku, a nawet wpływa na podwyższenie samooceny. Wykorzystywana jest również w psychoterapii, aby dotrzeć do źródła problemu. Umożliwia ona bowiem wyzwalanie stanów emocjonalnych, które w nas siedzą. Ma efekt uspokajający i kieruje uwagę do wnętrza, harmonizuje naszą psychikę, aż cel zostanie osiągnięty.

Wyróżniamy kilka najważniejszych odmian medytacji: koncentracja, medytacja uważności, ruchowa, powtarzanie mantr, wizualizacja, pozycje i układ ciała, utrzymywanie czujności oraz trans i hipnoza. Podstawą wszystkich tych typów jest praca z umysłem: medytacja zwrócona do wewnątrz oraz zwrócona na zewnątrz. Ta pierwsza ma na celu zgłębienie swojej osobowości oraz dokonanie zmian, takich jak wyciszenie lub wzmocnienie siebie od środka. Medytacja zwrócona na zewnątrz ma za zadanie zwiększenie czujności i poprawę koncentracji. Pozwala też na szaleństwo życia „tu i teraz”.

To łatwiejsze niż myślisz!

Jest kilka pozycji, w jakich szczególnie poleca się medytować. Należą do nich: lotos, półlotos, ćwierćlotos oraz pozycja birmańska.

W pozycji lotosu kostka naszej jednej nogi jest założona na udo drugiej i odwrotnie. Najlepiej, jeżeli stopy dotykają kości biodrowych, a piszczele krzyżują się.

W pozycji półlotosu wyłącznie jedna z kostek znajduje się na udzie drugiej nogi, natomiast druga kostka spoczywa na podłożu.

W pozycji ćwierćlotosu zaś stopa znajduje się nie na samym udzie, lecz na zgięciu pomiędzy udem a łydką drugiej nogi.

W pozycji birmańskiej nogi nie krzyżują się i znajdują się na podłodze przy sobie, w pobliżu krocza.

Od czego zacząć?

Medytacja dla początkujących polega na ciągłym powtarzaniu w swojej głowie jednego, określonego dźwięku. Dźwięk ten pozbawiony jest logicznego znaczenia po to, abyśmy mogli skoncentrować się tylko na nim. Osobom rozpoczynającym przygodę z medytacją pozwala to na uniknięcie gonitwy myśli. Następnie wystarczy usiąść na płaskiej powierzchni, przybrać pozycję wygodną dla siebie, zamknąć oczy, a następnie powtarzać swoją mantrę. Aby doświadczyć wszystkich korzyści płynących z medytacji konieczna jest regularna praktyka. Wystarczy kilkanaście minut każdego dnia, a efekty będą widoczne.

Kto powinien unikać medytacji?

Pomimo że medytacja świetnie wpływa na funkcjonowanie organizmu, część z nas powinna zachować szczególną ostrożność, decydując się na te ćwiczenia. Nie zaleca się jej osobom cierpiącym z powodu ciężkich chorób psychicznych. Odradzana jest również cyklofrenikom i osobom z zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym. Z powodzeniem mogą po nią sięgać osoby starsze, ponieważ wpływa ona pozytywnie na procesy starzenia się mózgu, zmniejszając ich skutki.

autorka: Maryla Bańkowska