źródło: przeblyski.blog.pl

om mani peme hung

OM MANI PEME HUNG jest najpopularniejszą mantrą w Tybecie, która towarzyszy jego mieszkańcom prawie na każdym kroku. Sylaby mantry namalowane albo wyryte na przydrożnych kamieniach, skałach, murach, młynkach czy flagach modlitewnych przypominają swą obecnością o pożytkach wypływających z rozwijania współczucia i miłości wobec innych.

kamienMANI2.jpg

Mówi się, że wielu wielkich lamów, jak choćby Karmapa, Dalaj Lama, czy też Kalu Rinpocze są jego wypromieniowaniami, co jednak nie oznacza, że takie emanacje mogą pojawiać się tylko wśród tybetańskich lamów. W rzeczywistości każdy, kto przynosi światu ponadosobistą miłość, może być wypromieniowaniem Kochających Oczu (Czenrezig). Ponadosobista miłość jest poza przywiązaniem, zazdrością, osobistym pożądaniem i szkodliwymi następstwami związków z innymi. Jeśli ktoś jest nią przesiąknięty, jest to oznaką powiązania z Kochającymi Oczami.

Buddyści tybetańscy (praktykujący w tradycjach tybetańskich) wierzą, że powtarzanie mantry OM MANI PEME HUNG głośno lub w ciszy do samego siebie wzbudza pełną mocy, dobroczynną uwagę i błogosławieństwo Czenrezig (tyb.; Awalokiteśwara – sanskr.), ucieleśnienia współczucia.

chenrezig_4arm_01.jpg

Przyglądanie się pisemnej formie mantry ma taki sam wpływ, jak jej wymawianie. Stąd, jak wspomniałem wcześniej w Tybecie do tradycji należy już wykuwanie jej lub malowanie na przydrożnych skałach. Wirowanie mantry OM MANI PEME HUNG na kole modlitewnym rodzi taką samą zasługę jak odmawianie mantry. To samo dotyczy mini młynków modlitewnych, które można znaleźć/stworzyć w formie cyfrowej (patrz: lewa szpalta bloga – obracająca się mantra OM MANI PEME HUNG).

W naukach jest powiedziane, że mantra ta zawiera wszystkie nauki Buddy. OM MANI PEME HUNG nie można przetłumaczyć literalnie, jednym zdaniem. Sylaby składające się na nią zawierają mnóstwo znaczeń i odniesień, z czego te najważniejsze postaram się zaprezentować poniżej.

MANI mantra (jak czasami nazywa się omawianą mantrę) jest najbardziej popularną mantra wśród buddystów i może być stosowana przez każdą istotę bez wyjątku (nie wymaga posiadania lungu, czyli przekazu od wykwalifikowanego lamy). Mantra ta pojawiła się po raz pierwszy w naszym świecie w Indiach, a później została przeniesiona, wraz z naukami Buddy Śakjamuniego do Tybetu.

W języku tybetańskim mantra Czenrezig brzmi OM MANI PEME HUNG, w sanskrycie zaś – OM MANI PADME HUM.

„Nie ma ani jednego aspektu z 84 000 działów nauk Buddy, który nie zawierałby się w sześciosylabowej mantrze Awalokiteśwary, „Om Mani Padme Hum” i w związku z tym, właściwości „mani” są coróż to na nowo opiewane w sutrach i tantrach… Czy jesteśmy radośni, czy smutni, jeżeli przyjmiemy „mani” za nasze schronienie, Czenrezig nigdy nie porzuci nas, w naszym umyśle pojawi się spontaniczne oddanie i Wielki Pojazd zostanie bezwysiłkowo urzeczywistniony.”

Dilgo Khyentse Rinpoche
– Heart Treasure of the Enlightened Ones

Fundamentem całej Dharmy jest odkrycie Buddy podkreślające brak konieczności istnienia cierpienia. Tak jak w przypadku choroby, jeśli uświadomimy sobie, że cierpienie istnieje (w sensie, że doświadczamy je na różne sposoby), możemy przyjrzeć mu się głębiej i poznać jego przyczynę. Kiedy odkryjemy, że przyczyna jest zależna od określonych warunków, możemy zacząć rozważać możliwość usunięcia tych warunków.

Budda nauczał wielu sposobów usunięcia przyczyny cierpienia, odpowiadających określonym rodzajom, warunkom i uzdolnieniom cierpiących istot. Tym, którzy posiadali zdolność rozumienia nauk, Budda przekazał najskuteczniejszą metodę, opartą na praktyce współczucia. Jest ona znana jako Mahajana (lub Wielki Pojazd – a raczej w dokładnym tłumaczeniu Większy Pojazd), gdyż praktykowanie jej przynosi pożytek wszystkim istotom, bez wyjątku. Można ją porównać z wielką łodzią, która przewozi wszystkich przez wody oceanu cierpienia.

W obrębie Mahajany, Budda ukazał możliwość przynoszenia natychmiastowej korzyści wszystkim istotom, włączając praktykującego. Opiera się ona na bezpośrednim „wejściu” w oświecony stan umysłu (stan Buddy). I tutaj oczywiście istnieją różne sposoby na osiągnięcie tego, ale najsilniejszą i najbardziej dostępną jest ścieżka złączenia swojego umysłu z umysłem Buddy.

W praktyce wizualizacyjnej wyobrażamy siebie jako Buddę, w tym przypadku Buddę Współczucia, Czenrezig. Zastępując myślenie o sobie w kategoriach „ja”, „moje” etc., myślimy o sobie jako o Czenrezig. Tym samym zaczynamy stopniowo usuwać kurczowe trzymanie się i utrwalanie własnego ego. Rozszerza to naszą dobroć i współczucie w stosunku do siebie samego i do innych, wzmacnia się nasza inteligencja i mądrość, pozwalając nam widzieć jasno jak w zwierciadle potrzeby innych i komunikować się z innymi w sposób pełen przejrzystości.

W większości tradycji religijnych wyznawcy modlą się do określonego bóstwa lub bóstw, licząc na otrzymanie błogosławieństwa, które przyniesie im jakąś korzyść. W buddyjskiej tradycji wadżrajany, nie postrzegamy błogosławieństwa, mocy i najwyższych własności jako czegoś przychodzącego do nas z zewnątrz, ale jako aspekty naszej własnej natury.

Podczas praktyki wizualizacyjnej łączymy się z ciałem, głosem i umysłem Buddy poprzez trzy aspekty praktyki. Z ciałem łączymy się za pomocą naszej pozycji i określonych gestów. Z głosem Buddy łączymy się poprzez wypowiadanie słów, elementów „liturgicznych” praktyki i odmawianie mantry. Z umysłem natomiast łączymy się poprzez wyobrażanie sobie odpowiedniej formy Buddy.

W tym przypadku mówimy o Buddzie Współczucia (Czenrezig) i mantrze OM MANI PEME HUNG.

Według słów Kalu Rinpocze, „Dzięki mantrze przestajemy chwytać się rzeczywistości mowy i dźwięku, którego doświadczamy w życiu, ale postrzegamy je jako puste w swojej istocie. Wówczas pomieszanie aspektu mowy w nas samych zostaje przekształcone w oświeconą świadomość (enlightened awareness).”

Owa oświecona świadomość zawiera w sobie wszystko czego nam potrzeba do uratowania innych i nas samych od cierpienia. Z tego właśnie powodu cała Dharma, cała prawda na temat natury cierpienia i wszystkie metody usunięcia jego przyczyn zawierają się w sześciosylabowej mantrze OM MANI PEME HUNG.

—————————————-
PRZEKSZTAŁCENIE MOWY

[Fragment książki Kalu Rinpocze p.t. „The Dharma”, z rozdziału poświęconego czterem dharmom Gampopy]

„Drugi aspekt przekształcenia [pomieszania w mądrość] dotyczy naszej mowy. Mimo, że może łatwo jest postrzegać mowę jako coś nieuchwytnego, jako coś co się po prostu pojawia i znika, my akurat odnosimy się do niej jako do czegoś rzeczywistego. To, że mowa ma taką moc wynika z naszego silnego przywiązania do tego, co mówimy i tego, co słyszymy. Same słowa, które nie są rzeczywiste w swojej podstawie (which have no ultimate reality), mogą determinować nasze szczęście bądź cierpienie. Tworzymy przyjemność i ból poprzez nasze fundamentalne lgnięcie do dźwięku i mowy.

W wadżrajanie recytujemy mantrę i medytujemy na nią. Jest ona oświeconym dźwiękiem, mową [Bodhisatwy Współczucia], zjednoczeniem Dźwięku i Pustki. Nie posiada żadnego faktycznego istnienia, ale jest po prostu manifestacją czystego dźwięku, doświadczanego symultanicznie z jego Pustką. Dzięki mantrze przestajemy chwytać się rzeczywistości mowy i dźwięku, którego doświadczamy w życiu, ale postrzegamy je jako puste w swojej istocie. Wówczas pomieszanie aspektu mowy w nas samych zostaje przekształcone w oświeconą świadomość (enlightened awareness).

Na początku Zjednoczenie Dźwięku i Pustki jest niczym tylko pewną koncepcją intelektualną na temat tego, jaka powinna być nasza medytacja. Dzięki ciągłemu zastosowaniu staje się naszym konkretnym doświadczeniem. W tym przypadku, jak w przypadku każdej praktyki, najważniejsze jest nasze nastawienie. Ukazuje to następująca historia z Tybetu.

Nauczyciel miał dwóch uczniów, z których każdy wziął na siebie wyzwanie wykonania stu milionów recytacji mantry Chenrezig, OM MANI PADME HUNG. W obecności swojego lamy zawarli śluby (przysięgę) i odeszli aby urzeczywistnić praktykę.

Jeden z uczniów był bardzo pilny, ale jego urzeczywistnienie nie było chyba najdoskonalsze. Wyruszył aby ukończyć jak najszybciej praktykę i recytował mantrę bez przerwy, dzień i noc. Po włożeniu w to wielkiego wysiłku ukończył sto milionów recytacji. Zajęło mu to trzy lata. Drugi uczeń był niezwykle inteligentny, ale chyba nie tak pilny jak ten pierwszy, ponieważ nie rozpoczął praktyki z takim samym entuzjazmem. Ale kiedy jego przyjaciel zbliżał się do końca odosobnienia, drugi uczeń, który nie wyrecytował zbyt wielu mantr, wszedł na szczyt góry. Usiadł tam i zaczął medytować, że wszystkie istoty w całym wszechświecie przekształciły się w Czenrezig. Medytował nad dźwiękiem mantry, który nie tylko wydobywał się z jego ust, ale z ust każdej istoty bez wyjątku. Każdy atom we wszechświecie wibrował tym dźwiękiem. Recytował mantrę w takim stanie wchłonięcia (samadhi) przez kilka dni.

Kiedy dwoje uczniów poszło do swojego lamy, aby oświadczyć mu, że ukończyli praktykę. ten powiedział: ‘Och, obydwu z was poszło doskonale. Ty byłeś bardzo pilny a TY byłeś bardzo mądry. Obydwoje osiągnęliście sto milionów recytacji mantry.’ Tym samym [musimy zrozumieć], że poprzez zmianę naszego nastawienia i rozwinięcie naszego zrozumienia, praktyka zawiera więcej mocy.”

—————————————-

MOC SZEŚCIU SYLAB

Sześć Sylab udoskonala Sześć Paramit Bodhissatwy.

Oto fragment artykułu Ulli Unger n.t. Czenrezig. Fragment opisuje znaczenie i właściwości poszczególnych sylab w mantrze OM MANI PEME HUNG [tekst poddany lekkiej edycji]:

„Znaczenie OM MANI PEME HUNG może być wyjaśniane w różny sposób. Jest przede wszystkich przywołaniem imienia Kochających Oczu – jej wypowiadanie łączy nas bezpośrednio z jego współczuciem, błogosławieństwem i życzeniem nieustającego działania dla pożytku wszystkich czujących istot. To samo wydarza się, kiedy wyobrażamy sobie jego formę, wtedy obie czynności wiążą nas z jego polem mocy.

Mantrę OM MANI PEME HUNG można też szczegółowo wyjaśnić w następujący sposób:

OM oznacza ciało Kochających Oczu,

MANI symbolizuje klejnot, który trzyma on w dwóch ze swoich czterech rąk,

PEME znaczy kwiat lotosu,

HUNG reprezentuje umysł wszystkich buddów i niezliczone inne mantry.

Powtarzanie imienia buddy może się komuś wydawać dziwne, należy jednak zrozumieć, że te imiona są zawsze związane ze współczuciem i aktywnością, którą buddowie chcą wykonywać dla dobra wszystkich istot. Patrząc w ten sposób, mantry stają się środkiem do usuwania zasłon naszego umysłu. Szczególnie mantra Kochających Oczu otwiera nasz umysł na miłość i współczucie i kieruje bezpośrednio w stronę oświecenia. Ponieważ jej czysty dźwięk jest nieoddzielny od esencji Kochających Oczu, wystarczy samo recytowanie mantry, bez wyobrażania sobie przy tym jego formy.
Budda Amitaba wyjaśnił, że moc OM MANI PEME HUNG jest w stanie wyzwolić wszystkie istoty z kręgu samsary.

Dlatego każdej z sześciu sylab przyporządkowane są poszczególne sfery egzystencji:

OM zamyka drogę do sfer boskich, które pomimo tego, że przyjemne, są stratą czasu, gdyż kiedy nasza karma się wyczerpie, spadniemy do niższych światów,

MA zamyka bramę do świata półbogów, które są silne, chętnie walczą, ale przede wszystkim gromadzą złą karmę,

NI pomaga uniknąć odrodzenia w naszym świecie ludzi,

PE chroni przed upadkiem w niezliczonej ilości światy zwierząt, gdzie według Gampopy, można utknąć na całą kalpę,

ME zamyka wrota do sfery głodnych duchów, które nigdy nie są syte, przez co nieskończenie cierpią,

HUNG pomaga zatrzasnąć podwoje pełnej nieograniczonego cierpienia sfery piekielnej, gdzie istoty czują się dręczone i nieopisanie cierpią.

Każda sylaba ma swoje specyficzne oczyszczające działanie w powiązaniu z zasłonami umysłu:

OM oczyszcza zasłony ciała,
MA oczyszcza zasłony mowy,
NI oczyszcza zasłony umysłu,
PE oczyszcza zasłony przeszkadzających uczuć,
ME oczyszcza zasłony subtelnych przyzwyczajeń i tendencji,
HUNG oczyszcza zasłony przesłaniające mądrość.

Każda z sylab ma związek z jedną z sześciu paramit, czyli wyzwalających działań:

OM symbolizuje szczodrość, która jako skutek karmiczny przynosi bogactwo,

MA wskazuje na pełen znaczenia styl życia, który pozwala nam przeżywać świat w dobry, przyjemny sposób,

NI ma związek z cierpliwością, przez którą rozumiane jest głównie unikanie gniewu, co pozwoli nam być milszymi ludźmi i jako karmiczny skutek da nam urodę,

PE wyraża pełen radości wysiłek, co w przyszłości pozwoli nam być silnymi i poważanymi,

ME reprezentuje paramitę medytacji. Poprzez nią uczymy się spoczywać w sobie, być stabilnymi i doświadczać spokoju,

HUNG oznacza zrozumienie tego, jakimi rzeczy są, dzięki czemu stajemy się wolni.

OM MANI PEME HUNG jest znana jako król wszystkich mantr i jako ta mantra, która w najbardziej skuteczny sposób usuwa zasłony umysłu. Za każdym razem, kiedy ją powtarzamy, ścieramy kurz z lustra naszego własnego umysłu. Rozpuszczamy negatywności, które w innym przypadku przyniosłyby nam wiele cierpienia.”