„Bon jest najstarszą tradycją duchową Tybetu. Według pism bonu, w tym eonie pojawić się ma osiemnastu oświeconych nauczycieli. Oświeconym nauczycielem tej epoki jest Toenpa Szenrab, twórca bonu. Miał on urodzić się w mitycznej, ukrytej krainie Olmo Lung Ring. Tradycja mówi, że góruje nad nią szczyt Jung-drung Gu-ceg (Gmach dziewięciu swastyk), który może odpowiadać górze Kailaś w zachodnim Tybecie. Świętość Olmo Lung Ring oraz owej góry sprawia, że odwrócona swastyka i liczba dziewięć są bardzo ważne dla tej tradycji.
Toenpa Szenrab miał najpierw zgłębiać doktryny bonu w niebie, a następnie ślubować u stóp boga współczucia, Szenli Okara, że poprowadzi mieszkańców naszego świata. Mając trzydzieści jeden lat wyrzekł się świata, zaczął prowadzić życie ascety i nauczać, by pomóc istotom tonącym w oceanie bólu i cierpień. Dotarł do Tybetu – położonej w pobliżu Kailaśu krainy Żang Żung, centrum kultury i nauk bonu. O życiu Toenpy Szenraba opowiadają trzy księgi: mDo-’dus, gZer-mi oraz gZi-brjid. Dwie pierwsze uchodzą za „ukryte skarby” (gTer-ma), odkryte w X lub XI wieku. Trzecia należy do linii przekazu ustnego.

Nauki Toenpy Szenraba dzieli się na dwie kategorie. Cztery portale i jedna skarbnica (sGo-bzhi mDzod-lizga) to: ezoteryczna doktryna białej wody (Chab-dkar), czarna woda (Chab-nag) – przypowieści, rytuały magiczne, pogrzebowe i odkupienia, kraina Phan (‚Phanyul), obejmująca dyscyplinę klasztorną i filozofię, niebiański przewodnik (dPon-gasa), poświęcony naukom wielkiej doskonałości, oraz skarbnica (m-Tho-thog), zawierając najważniejsze nauki wszystkich czterech portali.

Kategoria druga to dziewięć dróg bonu (Bon theg-pa rim-dgu): droga przepowiedni (Phyva-gshen theg-pa) dotyczy czarów, astrologii, rytuału i przepowiadania przyszłości, droga świata widzialnego (sNang-shen theg-pa) opisuje wszechświat, droga iluzji (‚Phrul-gshen theg-pa) zawiera rytuały odpierania negatywnych sił, droga istnienia (Srid-gsheng theg-pa) tłumaczy rytuały pogrzebowe i pośmiertne, droga świeckich uczniów (dGe-bsnyen theg-pa) omawia dziesięć zasad prawego postępowania, droga mnicha (Drnag-srnng theg-pa) poświęcona jest zasadom dyscypliny klasztornej, droga pierwotnego dźwięku (Adkar theg-pa) dotyczy zespolenia adepta z mandalą najwyższego oświecenia, droga pierwotnego szen (Ye-gsheng theg-pa) opisuje przymioty prawdziwego mistrza tantrycznego i duchowe zobowiązania ucznia, a droga najwyższej doktryny (Bla-med theg-pa) to nauki wielkiej doskonałości.

Dziewięć dróg dzieli się na trzy grupy: przyczynowe (rGyui-theg-pa) –
pierwsze cztery, rezultatu (‚Brns-bu’i-theg-pa) – cztery kolejne, i niezrównaną, nazywaną też wielkim spełnieniem (Khyad-par chen-po’i-theg-pa lub rDzogs-chen) – dziewiąta. Składają się one na kanon bonu, obejmujący ponad dwieście tomów sutr (mDa), doskonałości mądrości (‚Bum), tantr (rGyud) i wiedzy (mDzod). Należą do niego również dzieła poświęcone rytuałom, sztuce, rzemiosłu, logice, medycynie, poezji i prozie. Wiedza (mDzod) – to między innymi oryginalna kosmologia i kosmogonia bonu, choć niektórzy uczeni uważają, że przypomina pewne doktryny ningmapy.

Kiedy władcy Tybetu zostali patronami buddyzmu, zaczęły się prześladowania wyznawców bonu. Nie zachowały się o nim praktycznie żadne wzmianki z VIII-XI wieku. Niemniej dzięki wierze i wytrwałości takich mistrzów, jak Drenpa Namkha i Szenczen Kunga bon przetrwał i zajął należne mu miejsce u boku buddyzmu.

Od XI wieku wzniesiono w Tybecie ponad trzysta klasztorów bonu – w tym najważniejsze: Jeru Ensakha, Kjikhar Riszing, Zangri, Menri i Jungdrung Ling w U-Cangu oraz Nangleg Gon, Khjunglung Ngulkar w Khamie i Amdo. Menri i Jungdrung były największymi klasztornymi uniwersytetami klasztornymi tej tradycji. W XIX wieku zaczął się renesans bonu dzięki Szarzy Taszi Gjalcenowi, który zostawił po sobie osiemnaście tomów nauk i tchnął w tę szkołę nowe życie. Jego następca Kagja Khjungtrul Dzigme Namkha wykształcił wielu uczniów i to nie tylko w doktrynach bonu, ale wszystkich tybetańskich dyscyplinach. Niemniej później chińscy okupanci zgotowali bonowi taki sam los, jak innym tradycjom Tybetu.

Dzięki wytrwałej pracy opata Lungtoka Tenpai Gjalcena Rinpocze, czcigodnego Sagje Tenzina i garstki starych mnichów – przy poparciu Jego Świątobliwości Dalajlamy i emigracyjnej Rady ds. Religii i Kultury – udało się odtworzyć małą społeczność bonpów w klasztorze Taszi Menri Ling w Dolanji, w Indiach. Przez dłuższy czas był to jedyny ośrodek, w którym młodzi mnisi mogli odebrać pełną edukację w zakresie filozofii, dyscypliny monastycznej, rytuału i sakralnych tańców bonu. Otrzymują też nowoczesne wykształcenie oraz zgłębiają tybetańską gramatykę, medycynę, astrologię i poezję. Po złożeniu ostatnich egzaminów uzyskują tytuł gesze (doktora filozofii bonu).

W następnych latach w Indiach i Nepalu powstało czternaście innych klasztorów, w tym Taszi Thaten Ling. Planuje się również wzniesienie ośrodka studiów międzynarodowych w Nepalu.

Jego Świątobliwość Dalajlama wspiera inicjatywy wyznawców bonu. Dwukrotnie odwiedzał Dolanji. Wiedza i postępy młodych mnichów zrobiły na nim wielkie wrażenie. Podczas konferencji tulku wszystkich tradycji, która odbyła się w Sarnath w 1988 roku, mówił o konieczności zachowania i rozwijania bonu, pierwotnego źródła tybetańskiej kultury, które odegrało ogromną role w kształtowaniu tożsamości Tybetańczyków.”

źródło: przeblyski.blog.pl

chciałem co nieco napisać o pierwotnej tradycji Tybetu, datującej swój wiek na 17 000 lat, obejmującej trzy poziomy praktyki i urzeczywistnienia:
szamanistyczny, tantryczny i dzogczen. ostatnio, po miesiącach wątpliwości i targań, zwracam się w kierunku praktyki Bon, czy to indywidualnie, czy z (moją) łódzką sanghą. w innym poście napiszę więcej o tradycji i linii przekazu Jungdrung Bon. w jeszcze innym o moim kontakcie z bonem (Tenzin Wangyal Rinpoche – patrz prawa szpalta – jest lamą w omawianej tradycji). jakoże Odwieczny Bon i jego wyznawcy byli przez szereg stuleci prześladowani w Tybecie, wklejam poniżej oficjalne stanowisko (z tłumaczeniem na jęz. polski) Tybetańskiego Rządu Emigracyjnego dotyczące tradycji Bon.