autor: Bludragon http://dragontn.blog.pl

Harmonijny przepływ Chi oznacza, że jesteśmy zdrowi, zrównoważeni i szczęśliwi – tak najkrócej można to określić. Oznacza to iż Chi przepływa w sposób zrównoważony, nigdzie nie ma zablokowań, nadmiaru ani niedoboru – jest to stan równowagi do którego dążymy w praktyce Chi Kung, cel praktyki.
Kiedy poprzez właściwą praktykę Chi Kung, pobudzimy przepływ Chi dąży ona do równowagi i zaczynamy dostrzegać różnego rodzaju zaburzenia w jej przepływie. Zazwyczaj przede wszystkim odczuwamy napięcia, zablokowania tam, gdzie mamy największe problemy różnego rodzaju, np. związane z naszym stanem zdrowia. Zaczynamy sobie je uświadamiać i dążymy do przywrócenia równowagi poprzez odpowiednie ćwiczenia.
Kiedy np. powtórzymy kilkukrotnie formę „Zhuan Yun Qian Kun” – „Cyrkulacja Chi po całym organizmie” i medytujemy na Xia Tan Tien rozpoczyna się krążenie Chi i czujemy jak wpływa ona do różnych części ciała przyjemnie je rozluźniając, jak uwalniają się różnego rodzaju zablokowania, napięcia w różnych częściach ciała itd. Oczywiście skupieni jesteśmy na dolnym Tan Tien, odczuwając tam wzrost ciepła, ale mimo to jesteśmy świadomi tych wszystkich odczuć Don Chu (ruchu Chi) w całym ciele czy tego chcemy czy nie i medytujemy, aż to wszystko w miarę się uspokoi i osiągniemy pewną równowagę przepływu Chi w ciele.
Po pewnym czasie następuje pewne zrównoważenie i tych wrażeń związanych z przepływem Chi jest już mniej, są mniej intensywne, ale w pewnych częściach ciała nadal są odczuwalne w mniejszym lub większym stopniu – wtedy zupełnie się relaksujemy aby pozwolić Chi na wyrównanie się.
Mimo to raczej nie osiągniemy pełnej równowagi i harmonijnego przepływu Chi, dlatego ponownie powtarzamy kilkukrotnie formę, ponownie medytujemy i relaksujemy się. Kiedy wykonujemy tę drugą sesję praktyki, odczucia Chi zarówno w trakcie wykonywania formy jak i medytacji i relaksacji są inne. Przede wszystkim o wiele wyraźniej czujemy przepływ Chi a nie zaburzenia związane z przepływem jak w pierwszej sesji. W trakcie medytacji nasz umysł jest bardziej klarowny a odczucia Chi wyrazistsze, Czujemy, że Chi równomiernie napełnia nasze ciało, pojawia się charakterystyczne wrażenie wyciszenia i zrównoważenia, zaś wrażenia ruchu Chi związane z wyrównywaniem jej przepływu ograniczają się głównie do miejsc, gdzie mamy jakieś zaburzenia i są mniej intensywna, ale głębsze – zapewne mimo to nie osiągniemy pełnej równowagi, ale możemy sobie już jasno zaobserwować gdzie i jakiego typu mamy problemy. Wszystkie te doznania możemy zintensyfikować jeśli użyjemy na koniec formy podwójnego przepływu Chi.
Jeśli zdecydujemy się jeszcze raz powtórzyć naszą sesję Chi Kung, wrażenia przepływu Chi będą jeszcze bardziej wyraziste, wyciszone i intensywne, natomiast wrażenia Don Chu związane z zablokowaniami mogą zniknąć lub ograniczyć się do jakiegoś miejsca z którym mamy jakieś problemy, ale zmniejszą się w wyniku poprawy krążenia Chi – czy to jednak będzie oznaczało, że rzeczywiście osiągnęliśmy równowagę w przepływie Chi?
Może tak, a może nie. Jeśli ogólnie nasz przepływ Chi jest w miarę zrównoważony możemy osiągnąć równowagę czego przejawem będzie pełne uwolnienie ciała od napięć, klarowność, spokój i stabilność umysłu, która potem już pozostanie. Może jednak też być tak, że zrównoważenie jest tylko pozorne i chwilowe. Jako iż po ćwiczeniach jest wzmocniony przepływ Chi, jest jej więcej ten przepływ może być zrównoważony i utrzymywany w równowadze przez to, że teraz mamy więcej Chi, jednak kiedy stopniowo jej ilość zmaleje, zablokowania zaczną się odtwarzać i kiedy później będziemy ćwiczyli znów je odkryjemy. Oczywiście jeśli ćwiczymy regularnie w ten sposób po pewnym czasie możemy faktycznie przywrócić równowagę, nawet jeśli w danym momencie równowaga jest pozorna. Co jeśli jednak nawet mimo trzech sesji nadal czujemy, że gdzieś są jakieś zablokowania i Chi nie płynie tam swobodnie, ale ulega zaburzeniom?
Jeśli tak jest (a jest to częste, szczególnie jeśli mamy jakąś dolegliwość) najlepiej zastosować w tym momencie odpowiednie ćwiczenia związane z konkretnym rodzajem zaburzeń, które mogą wynikać z zablokowania Chi w określonych kanałach, punktach i co za tym idzie z jej nadmiarem, lub niedoborem z tym związanym. Istotne jest to, ze w tym momencie jasno widzimy gdzie jest problem a więc możemy zacząć z nim pracować w odpowiedni sposób.
Moim zdaniem niezależnie jak sprawa rzeczywiście wygląda warto zacząć od pierwszych czterech ćwiczeń ruchowej formy Wei Dan Da Mo.
W pierwszym ćwiczeniu kiedy się skłaniamy prowadzimy ręce wzdłuż bocznej powierzchni nóg z dłońmi zwróconymi spodem do nich – wracamy prowadząc dłonie zwrócone wnętrzem do nóg, wzdłuż przedniej części nóg do Xia Tan Tien. Kiedy wykonamy dwunasty skłon zatrzymujemy dłonie przed Xia Tan Tien stykając je bocznymi powierzchniami – środki dłoni skierowane do Tan Tien i skupiamy się na odczuwaniu ciepła promieniującego z dłoni na brzuchu.
Ćwiczenie to mocno aktywizuje krążenie Chi w kanałach nóg.
W drugim ćwiczeniu podwójny przepływ Chi wykonujemy na wysokości Xia Tan Tien z palcami skierowanymi w dół. Kiedy wykonamy dwunasty ruch zatrzymujemy dłonie przed Xia Tan Tien stykając je bocznymi powierzchniami – środki dłoni skierowane do Tan Tien i skupiamy się na odczuwaniu ciepła promieniującego z dłoni na brzuchu. Ćwiczenie to zwiększa krążenie Chi i intensyfikuje doznania.
W trzecim ćwiczeniu dłoń poruszająca się do góry kontynuuje ruch wracając po łuku do boku ciała.
Kiedy wykonamy dwunasty ruch zatrzymujemy dłonie przed Xia Tan Tien stykając je bocznymi powierzchniami – środki dłoni skierowane do Tan Tien i skupiamy się na odczuwaniu ciepła promieniującego z dłoni na brzuchu. Ćwiczenie to otwiera i oczyszcza kanały na z prawej i lewej strony ciała pobudzając w nich krążenie Chi.
Czwarte ćwiczenie wykonujemy normalnie na wydechu wypychając brzuch – równoważy ono Chi w całym ciele. Zazwyczaj wprowadzam jeszcze po drugim ćwiczeniu dodatkowe ćwiczenie skupiające się na pobudzeniu krążenia w dwu głównych naczyniach – szczególnie w Ren Mai:
Splatam dłonie na wysokości Xia tan Tien i wdychając prowadzę je do góry wzdłuż centralnej linii ciała do gardła – tam obracam je i prowadzę dalej nad głowę. Wydychając odwracam ruch. kiedy wykonamy dwunasty ruch zatrzymujemy dłonie przed Xia Tan Tien stykając je bocznymi powierzchniami – środki dłoni skierowane do Tan Tien i skupiamy się na odczuwaniu ciepła promieniującego z dłoni na brzuchu.
Po wykonaniu całej sekwencji relaksuję się zupełnie przynajmniej przez kilka minut aby Chi mogła się naturalnie zrównoważyć.
Jest to chyba najprostsza sekwencja pozwalająca zrównoważyć przepływ Chi w całym ciele i w zasadzie można skupić się tylko na niej – można też ją rozszerzyć o dwa kolejne ćwiczenia ruchowej formy Wei Dan Da Mo. Jeśli chodzi nam przede wszystkim o zrównoważenie przepływu Chi nic więcej nie potrzeba. Jeśli mamy jakiś konkretny problem to możemy się szczególnie skupić na odpowiednim ćwiczeniu powtarzając je np. w dwu lub trzech seriach zanim przejdziemy do następnego.
Jeśli nasz problem odnosi się do nadmiaru zablokowanej Chi to będziemy odczuwali wokół dłoni nieprzyjemne wrażenia, kłucie, nieprzyjemną lepkość, ostre nieprzyjemne wibracje. W takim wypadku najlepiej pozwolić wypłynąć tej Chi. W tym celu na koniec umieszczamy dłonie na wysokości Xia Tan Tien z palcami skierowanymi w dół i rozluźniamy je – szczególnie palce pozwalając wypływać tej Chi np. przez okres 12 oddechów. Następnie przenosimy dłonie na wysokość splotu słonecznego z palcami skierowanymi przed siebie i znów pozwalamy jej wypływać przez okres 12 oddechów. Następnie unosimy je do serca z palcami skierowanymi ku górze i znów pozwalamy jej wypływać przez okres 12 oddechów. Tak samo postępujemy przy gardle czole i ponad głową. Na koniec okrężnym ruchem przenosimy dłonie przed Xia Tan Tien stykając je bocznymi powierzchniami – środki dłoni skierowane do Tan Tien i skupiamy się na odczuwaniu ciepła promieniującego z dłoni na brzuchu przez okres 36 oddechów.
Jeśli problem związany jest z niedoborem Chi w jakimś miejscu umieszczamy nad nim dłonie zwrócone środkami w to miejsce na okres kilku oddechów skupiając się na odczuwaniu tam ciepła.
Ponieważ zazwyczaj w przypadku niedoboru w jakimś miejscu występuje też zablokowanie w innym najlepiej po zasileniu osłabionego miejsca wykonać oczyszczanie jak wyżej.
Oczywiście jeśli prawidłowo ćwiczymy dowolną zdrowotną formę Chi Kung stopniowo doprowadzimy do zrównoważenia przepływu Chi w naszym organizmie jednak użycie ruchowych form Wei Dan Da Mo czy „Zhuan Yun Qian Kun” dzięki swej prostocie może nam stosunkowo szybko pozwolić uchwycić istotę tych zaburzeń i wyregulować je stosownie do potrzeb poprzez skupienie się na tym z czym istotnie mamy problemy oraz łatwo śledzić postępy w naszej praktyce i łatwo ją korygować jeśli zachodzi taka potrzeba.
Praktyka Chi Kung nie jest jedynym sposobem korygowania zaburzeń w przepływie Chi, ale jest najbardziej precyzyjna i w praktyce najbardziej skuteczna daje też stosunkowo szybkie i trwałe efekty – jeśli zaś chodzi nam przede wszystkim o poprawę zdrowia jest niezrównana ponieważ pracuje bezpośrednio z przepływem Chi w ciele.

Inną z metod zrównoważenia przepływu Chi jest praktykowana w Buddyzmie Tantrycznym wizualizacja Bóstwa Tantrycznego. Wizerunek Bóstwa Tantrycznego a ściślej mówiąc Jidama czyli „Bóstwa Medytacyjnego” lub „Bóstwa Umysłu” reprezentuje wzorzec harmonijnego przepływu Chi, dlatego ma ściśle określoną formę jak i kolory, podobnie jak Jantry czy inne symbole używane w medytacji. Kiedy prawidłowo utrzymujemy wizualizację Jidama przed sobą skupiając na nim cała uwagę Chi podąża za uwagą i dostosowuje się do tego wzorca prowadząc do zrównoważenia jej przepływu. Oczywiście aby tak się stało wizualizacja musi być wyraźna, zgodna z wzorcem i mieć czyste przejrzyste kolory – co podkreślają wszystkie wyjaśnienia do tego typu praktyk; mówią one wyraźnie, że kolory muszą być czyste i przejrzyste, nie mogą być mętne i rozmyte bo doprowadzi to do zaburzenia naszej energii i choroby, z tego samego względu należy uważnie korygować wizualizację jeśli pojawiają się jakiekolwiek odchylenia, wyjaśniają też dokładnie jak należy prowadzić tę wizualizację. Jest to bardzo skuteczna metoda równoważenia przepływu Chi jednak wymaga czasu i zaangażowania w nauczenie się jej a następnie praktykowania we właściwy sposób, dlatego trudna jest do stosowania dla większości ludzi.
Ktoś mógłby powiedzieć – skoro jest to tak skuteczna metoda to praktykujący Buddyzm Tantryczny powinni być najbardziej zrównoważonymi ludźmi, zdrowymi fizycznie i psychicznie a w rzeczywistości tak nie jest, przynajmniej na zachodzie.
To, że wśród zachodnich Buddystów Tybetańskich jest masa ludzi cierpiących na różnego rodzaju zaburzenia psychiczne i emocjonalne zazwyczaj tłumaczy się tym, że ten rodzaj Buddyzmu przyciąga ludzi z zaburzoną psychiką i pewnie coś w tym jest, ale w rzeczywistości to niczego nie tłumaczy. Nawet gdyby faktycznie w tego typu praktyki angażowali się tylko ludzie z zaburzeniami psychicznymi to przez fakt wykonywania tych praktyk powinni odzyskiwać równowagę i wracać do zdrowia a więc i tak powinni być zrównoważeni. Znam kilka osób, które właśnie poprzez praktykowanie Buddyzmu Tybetańskiego odzyskały równowagę, psychiczną i emocjonalną stając się zrównoważonymi pozytywnymi osobami, większość jednak traci ją cierpiąc na różnorakie problemy psychiczne i emocjonalne – dlaczego?
Przede wszystkim dlatego, że aby właściwie wykonywać te praktyki należy je najpierw dokładnie zrozumieć co wymaga głębokich intelektualnych studiów, niezbędnych aby nauczyć się je stosować we właściwy sposób i przestrzegać tych zasad. Większość ludzi zafascynowanych Buddyzmem Tybetańskim nawet nie próbuje tego robić, żyje własnymi fantazjami na ten temat i jedyne czego chce to otrzymania jakiekolwiek praktyki – im bardziej tajemnej tym lepiej – i wykonywania jej na hura. Nie znam osoby, która uczyła by się wizualizacji „Bóstwa” zgodnie z instrukcjami i praktykowała ją w ten sposób, nie znam nawet osoby, która próbowała by to robić.
Oczywiście utrzymanie klarownej wizualizacji bez zastosowania podstawowego treningu jest praktycznie niemożliwe a jeśli nie utrzymuje się stabilnej jednopunktowej uwagi na przejrzystej wizualizacji przynajmniej przez kilkanaście minut nie ma mowy o zrównoważeniu Chi i myślę, że to wyjaśnia wszystko w tej kwestii. Jeśli wizualizacja nie jest poprawna, kolory nie są czyste a umysł nie jest jednoupunktowiony na niej to efektem takiej praktyki muszą być tylko i wyłącznie zaburzenia emocjonalne, psychiczne i w końcu fizyczne. Jak podkreśla wielki Mistrz Tybetański Chogyal Namkai Norbu jakakolwiek praktyka tantryczna, wykonywana w stanie rozproszenia i napięcia zawsze i bez wyjątku prowadzi to problemów psychicznych i w takiej sytuacji lepiej w ogóle jej nie wykonywać.
Tym niemniej jest to bardzo skuteczna metoda zrównoważenia Chi jeśli wykonuje się ją we właściwy sposób. W przeciwieństwie do Chi Kung pracujemy tu z umysłem a nie z ciałem, dlatego najpierw następuje zrównoważenie umysłu i energii, która harmonizuje ciało. W Chi Kung pracujemy z ciałem i równoważymy energię, która równoważy umysł. Rzeczywiste zharmonizowanie Chi musi obejmować zarówno ciało jak i umysł, w Chi Kung zaczynamy od ciała i jeśli na jego poziomie harmonizujemy energię ostatecznie doprowadza to do zharmonizowaniu umysłu i dopiero wówczas możemy mówić o rzeczywistym harmonijnym przepływie Chi co wymaga długotrwałej sukcesywnej praktyki.